Odkładanie na jutro zna chyba każdy z nas. Mnie też się to zdarza i choć staram się z tym walczyć, czasem przegrywam. Niestety drugiego dnia pojawiają się wyrzuty, że przecież mogłam poświęcić czas na trening czy inne zadanie i już byłoby z głowy. Dlatego niezwykle mnie cieszą sytuacje, które pokazują mi, że naprawdę nie warto odkładać niczego na jutro

Piątek, pogoda raczej nie zapraszała na zewnątrz, gdzie szalała koszmarna burza. Na basen daleko, więc przeprawa w taką pogodę też odpada. Jednak życie tri ma to do siebie, że do trzech razy sztuka i mam jeszcze rower. Ok., może kręcenie na trenażerze w domu, nie należy do najbardziej pasjonujących rozrywek, ale skoro dwie inne opcje odpadły to wskakuję na rower. Włączam TV i jadę. Na początku trochę ciężej, zanim się nie przyzwyczaję, drobne myśli, że po co mi to… Kilka chwil potem demotywacyjne potwory zniknęły, a trening skończyłam po ok. 55 km. Czułam się świetnie! W planach spokojny wieczór, serial, chill…

Zmotywuj się i bądź szczęśliwy

 Zmotywuj się i bądź szczęśliwy
Zmotywuj się i bądź szczęśliwy // Fot.: borntobeironman.pl

I tak, kiedy zadowolona z siebie, że pokonałam rowerowego lenia, a teraz mogę z czystym sumieniem upajać się piątkowym wieczorem, znajoma rzuciła pomysł A MOŻE POJEDZIEMY JUTRO NA GRZYBY? Uwielbiam chodzić na grzyby, uwielbiam las i potrawy z grzybami, więc jak dla mnie pomysł, bomba. I to był ten moment, kiedy pomyślałam „Dziewczyno jak zajebiście, że zmotywowałaś się na rower. Zrobiłaś dobrą robotę”.

Ciemno wszędzie głucho wszędzie

Pobudka w sobotni poranek, pakujemy mopsa, koszyki i w drogę. Ponieważ nie miałyśmy żadnej swojej miejscówki, pojechałyśmy do lasu, który zachwalali grzybiarze. W pierwszym lesie nic nie znalazłyśmy, więc po jakimś czasie zmieniłyśmy miejsce. W drugim było już zdecydowanie lepiej. Pierwszy grzyb zawsze cieszy najbardziej. Las był czysty, cichy, a ja naprawdę odpoczywałam. I wtedy też zaczęłam myśleć, jak wiele w życiu zdarza się sytuacji, kiedy przez odkładanie czegoś na jutro, może nas ominąć coś fajnego, właśnie jutro.

Pokonaj wymówkę

Zmotywuj się i bądź szczęśliwy
Zmotywuj się i bądź szczęśliwy // Fot.: borntobeironman.pl

Myślę, że gdybym odpuściła sobie piątkowy trening, radość z sobotnich grzybów przeplatałaby się z poczuciem, że dzień wcześniej pokonała mnie jakaś zwykła, słaba wymówka i przełożyłam trening właśnie na jutro. Okazało się, że jutro może być grzybobranie i nie będę się gimnastykować z treningiem jak wcisnąć go w sobotni czas.
Odkładanie czegoś na potem powoduje, że rzeczy na jutro zaczynają się nawarstwiać i stajemy przed koniecznością wyboru. Co wybrać, a z czego zrezygnować… A gdyby starać się, nie traktować różnych swoich obowiązków jak czegoś uciążliwego, ale jako kolejne wyzwanie do pokonania. Trochę na zasadzie listy „TO-DO”. Zrobione! Lecimy dalej!

Wydaje mi się, że starając się żyć tak, aby nie odkładać rzeczy na później możemy być szczęśliwsi. Nie będą prześladowały nas myśli, że coś mamy do zrobienia i to na nas wciąż czeka. Kolejny dzień, kolejny tydzień. Do niektórych rzeczy możemy podchodzić zupełnie mechanicznie, bez rozmyślania o tym.  Ile razy zdarzyła Ci się sytuacja, że zbierałeś się pół dnia na trening, bo jeszcze zrobisz to i to…

Często jest też tak, że kiedy coś sobie planujemy i zrobienie tego odkładamy na jutro, to coraz ciężej do tego przysiąść. Oczywiście zależy to od rodzaju pracy czy czynności, jaka jest do wykonania. Może jak odpuścimy jeden czy kilka treningów świat się nie zawali, ale kiedy będzie ich kilkanaście, zacznie się robić coraz większa przepaść… Dlatego dobrze jest ułożyć sobie tak dzień, aby nasze aktywności stały się jego częścią, a nie obowiązkiem, który musimy gdzieś na siłę wcisnąć. Takie podejście naprawdę daje gdzieś tam w środku duży spokój, a przecież, czym lepsze samopoczucie tym jesteśmy szczęśliwsi, więc warto o to zadbać.

Zmotywuj się i bądź szczęśliwy
5 (100%) 5 votes

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here